Kwota wolna od podatku będzie wyższa

Wicepremier Morawiecki zapowiada, że jeszcze w roku 2017 szykują się zmiany w kwocie wolnej od podatku. Podniesienie kwoty będzie dotyczyło najuboższych Polaków. Warto przypomnieć, że w tym roku mający najniższe dochody zostali objęci programem kwoty wolnej od podatku. Rząd chcę ponownie podwyższyć próg, dzięki czemu kolejne osoby będą mogły „zakwalifikować się” do ulgi podatkowej a Ci, którzy zarabiają więcej, lecz nadal otrzymują niskie dochodu zaczną płacić niższe podatki.

Optymistyczne wizje

Minister finansów uważa, że dotychczasowe zmiany w wysokości podatków dały zadowalające efekty. Bowiem głównym zamierzeniem obecnie rządzących jest wyeliminowanie skrajnego ubóstwa. Podniesiona w tym roku kwota wolna od podatku wynosi 6 600 zł. Wicepremier podkreślił, że jeszcze w tym roku nastąpi ponowne zwiększenie tej kwoty, lecz będzie się to odbywało stopniowo. Powstająca natomiast w wyniku tego przedsięwzięcia luka budżetowa zostanie wypełnione uszczelnionym systemem podatkowym. Zatem nie tylko rok 2017 będzie owocował zmianami w całej polityce płacenia podatków lecz również kolejny, a wprowadzane rewolucje w świecie podatkowym zaczną obejmować także osoby zarabiające trochę więcej. Ci, których dochód nie przekracza 11 tysięcy złotych będą oddawać państwu nieco niższe kwoty niż do tej pory.

Rozwiązania na uszczelnienie systemu podatkowego

Choć plany podatkowe na kolejne lata rysują się bardzo pozytywnie, to z ich realizacją może być gorzej, gdy nie zostanie prawidłowo uszczelniony system podatkowy. Wicepremier i minister finansów zapowiada dalszą „wojnę” z tzw. mafią VAT-ową, czyli osobami, które unikają płacenia podatków od towarów i usług. Z tego też powodu uruchomiono szereg urządzeń analitycznych i statystycznych, które mają wykrywać wszelkie niejasności i braki regulowanie podatku VAT. Ma to zasadniczo wpłynąć na zwiększenie wpływów do budżetu państwa. Jednak jeszcze nie ma jasnego planu, w jaki sposób ostatecznie rozwiązać problem uszczelnienia systemu podatkowego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *